Napisali o stronie, powołali się nią, skopiowali

Strona www.olesnica.org jest najobszerniejszą na Dolnym Śląsku prywatną stroną poświęconą historii miasta i drugą w Polsce po stronach poświęconych Kaliszowi.

Zaczynają to dostrzegać różne osoby i instytucje spoza (tylko niestety) Oleśnicy. Ostatnio napisano o niej w tygodniku Panorama Dolnośląska nr 2 z 2004 na str. 29, w artykule "Złowić gościa", autorstwa Patrycji Głowieńczyk i traktującym o promocji regionu oraz miast dolnośląskich. M.in. pisano o promocji internetowej i jako przykład podano promocję Oleśnicy poprzez stronę www.olesnica.org. Jest to darmowy i skuteczny środek promocji miasta. Przewyższa efektywnością inne stosowane wysokopłatne formy promocji. Niestety, władze oleśnickie udają, że ta strona nie istnieje.

Sukcesywnie zamieszcza się na innych stronach historycznych różne odsłony tej strony z powołaniem się na jej nazwę i autora:
http://www.poszukiwania.pl/portal/modules.php?name=News&file=article&sid=64

http://www.poszukiwania.pl/portal/modules.php?name=News&file=article&sid=66


Na tę stronę powołała się dziennikarka i autorka książek historycznych Pani Joanna Lamparska w artykule, w którym wspominała o zamku oleśnickim


Adres strony zamieścił w bibliografii Pan Wojciech Mrozowicz w książce "Krypta wirtemberska w Kościele zamkowym w Oleśnicy" Oleśnica-Wrocław 2004 oraz w najnowszej monografii Olesnicy.


Na wielu stronach www traktujących o historii Śląska znajduje (ował) się link do tej strony. Np. na stronie www.luteranie.pl/.../ foto/OLESNICA/olesn02.jpg napisano "Na szczególne polecenie zasługuje prywatna strona M. Nienałtowskiego poświęcona historii miasta".


Na http://silesia.monografie.strona.pl/linki.html - ta strona została zaliczona do wartych odwiedzenia.


W artykule Pani Edyty Kotyńskiej. Dzieje drukarstwa w Oleśnicy do 1800 r. Kwartalnik Powiatu Oleśnickiego nr 2. 2005 r. napisano "... Najwięcej informacji o historii drukarstwa oraz bibliografię źródeł, literaturę przedmiotu i niepełny wykaz starych druków odnajdujemy w internecie, na stronach redagowanych przez dra Marka Nienałtowskiego..."


W czasopismie internetowym Konflikty zbrojne umieszczono (po uzyskaniu mojej zgody) rozdział "Oleśnica w czasach książąt oleśnickich" http://www.konflikty.historicus.pl/czytanie_online/nr17/tekst8.html. Pojawi się on także na płytce w czasopiśmie CD-Action. Podano nazwisko autora tekstu i nazwę strony.


Ukazała się książka ze zbiorem referatów z sesji naukowej poświęconej Angelusowi Silesiusowi (Wałbrzych 2005). Jest tam m.in. mój referat dotyczący oleśnickiego okresu życia A.S. Na sesji i w książce zaprezentowano herb A.S. opracowany przy moim współudziale. Kilkakrotnie podano adres tej strony internetowej.


Sz. P Marek Nienałtowski

Miło nam poinformować, że Wydawnictwo internetowe "ON" wydawca serwisu ALBUM POLSKI przyznało Pana stronie rekomendację ALBUMU POLSKIEGO. Za niezapczeczalny ogrom pracy i odnajdywanie okruchów niezwykle bogatej informacji dotyczącej dziejów bliskiego sercu miasta - Oleśnicy. Za determinację w walce o jednolitość i prawidłowość stosowania wizerunków symboliki miejskiej. Za niezwykłą pasję emanujacą ze stron i nietypową acz skuteczną promocję regionu. Za głębokie westchnienia, przemyślenia i wnioski aby Polska była Polską w każdym swoim zakątku.

gratulujemy i zapraszamy: http://pl.info.pl/index.php?act=view&ktg=10&idt=218

Andrzej Nowak
www.albumpolski.pl
www.pl.info.pl
www.pol.info.pl


Ukazał się numer niemieckojęzycznego czasopisma Silesia Nova w którym umieszczono odtworzony z pieczęci herb Angelusa Silesiusa i wymieniono autora strony jako "współsprawcę" tego.


W książce Mariusza Olczaka "Kampania 1813" OPPIDUM, 2004., w przypisie jest wzmianka o skorzystaniu z mojej strony.


W książce "Wielcy twórcy Gór Sowich" (wydanie 2005 r.). W rozdziale napisanym przez prof. Gerwazego Świderskiego o Marii Kunickiej pojawiło się moje nazwisko, jako piszącego o M. Kunickiej http://www.olesnica.nienaltowski.net/Maria%20Kunicka.htm


W książce Szymona Wrzesińskiego, KRWAWA PROFESJA. Rzecz o katach i ich ofiarach, Kraków 2006, ss. 280. wykorzystano informacje ze strony i napisano o tym podając link do strony.


Z okazji 4 lecia istnienia tej strony www - redakcja gazety Oleśniczanin umieściła w numerze z 2 marca 2007 r. wywiad ze mną. Jest to w Oleśnicy pierwsza większa informacja o istnieniu tej strony.


Ukazała się książka "Angelus Silesius" autorstwa Jędrzeja Leśniewskiego. Autor napisał, że wykorzystano m.in prace Marka Nienałtowskiego , w miejscu gdzie pisał o oleśnickim okresie życia Angelusa - również powołał się na nazwisko.


W książce Joanny Lamparskiej "Tajemnicze zakątki na północny wschód od Wrocławia. Wrocław 2007 r. dwukrotnie powołano się na stronę i moje nazwisko podając link: str. 29 i 223.


 

Skopiowali z tej strony i zapomnieli o tym napisać
Czemu się boicie napisać w bibliografii te 3 słowa: www.olesnica.org

Autor strony o zamkach http://www.zamkipolskie.com/olesn/olesn.html przepisał stąd tekst dotyczący zamku oleśnickiego używając własnych słów, lecz podając fakty umieszczone tylko na tej stronie i nigdzie więcej. Ponadto skopiował stąd widokówki dotyczące zamku (dodał im ramki, ale nie usunął moich znaków rozpoznawczych). Na mój protest dopisał do spisu literatury hasło "internet" zamiast adresu strony. Świadczy to o (...)uczciwości autora wymienionej strony. Może opisując inne zamki skopiował i przypisał sobie także wyniki długich miesięcy pracy innych autorów stron poświęconych tym zamkom.


W internecie pod adresem http://files.olesnica.pl/Zamowienia/Mury/Ekspertyza_techniczna_naprawy_murow_kurtynowych.pdf znalazłem pracę wykonaną przez firmę PROCONPLUS na zlecenie UM, w której część historyczną przepisano z tej strony (niekiedy bez sensu), wykorzystano moje i syna zdjęcia, rysunek oraz pracę edytorską. Nie zapytano mnie o zgodę i za moją pracę zapewne wzięto zapłatę. Nie podano w bibliografii źródła, czyli adresu strony.


Niedawno jedna ze szkół oleśnickich "wyprodukowała" broszurkę, w której cały tekst historyczny - dosłownie i 80% rysunków - skopiowano z tej strony. Zapomniano o tym wspomnieć. Rysunki skopiowane z innych źródeł mają poważne błędy, wskazujące na nieznajomość problematyki, o której autorzy pisali. Ta sama szkoła skopiowała moje rysunki herbów księstw oleśnickich bez mojej wiedzy. Chociaż gdyby poprosili - dałbym rysunki herbów w dobrej jakości i w dowolnych wymiarach. W ten sposób uczy się uczniów złodziejstwa.