Historia budynku i Protestanckiej Szkoły dla Chłopców (Knabenschule)
Opracowano na sugestię dawnych polskich i niemieckich uczniów tej szkoły.


Wstęp
Większość materiałów tutaj przedstawionych pochodzi z wystawy zorganizowanej w czerwcu 2005 r. w nieistniejącej już Galerii PiMBP przy pl. Zwycięstwa. "Historia budowy obecnej siedziby Liceum Ogólnokształcącego. Oleśnica 1911-1913". Była to ostatnia wystawa poświęcona historii naszego miasta. Pomysł, zebranie materiałów i wykonanie wystawy był zasługą Danuty Obrębskiej-Kubik. Tekst o historii szkoły do 1913 r., pochodzi z 13. stronicowej broszurki "Der Neubau der Volksschule. Festschrift zur Einweihungsfeier" autorstwa Richarda Kallmanna (burmistrza Oels), znajdującej się w zbiorach Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu. Skan broszurki dla potrzeb wystawy zakupiła dyrektor PiMBP - Anna Zasada. Tłumaczenia (nieodpłatnie, w ramach współpracy z galerią) dokonał Krzysztof Rzepka - nauczyciel Zespołu Szkół Ponadpodstawowych. Poniższy tekst (nieco skrócony) oparty jest na tym tłumaczeniu.

Zdjęcia ozdób architektonicznych na wystawę wykonali: Tomasz Lewicki, Ryszard Bober, Zdjęcia rzeźb - Marek Chojnacki. Natomiast na stronie wykorzystano zdjęcia, które ponownie wykonał Ryszard Bober. Karl-Heinz Grabinsky przekazał do umieszczenia na stronie zdjęcia uczniów Knabenschule. Zdjęcia z okresu po 1946 r. pochodzą ze zbiorów córki pierwszego dyrektora szkoły - Marii Rutkowskiej.

Broszura obejmowała okres do marca 1913 r. KIlka faktów i zdarzeń z lat późniejszych, bardzo skrótowo, dodał autor strony. O przedwojennej historii szkoły pisano w Heimatkreisblatt. O powojennej historii napisano w wydawnictwach okolicznościowych poświęconych 30., 50., i 60. leciu Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego. Autorem dwóch z nich jest Józef Bober.

I. Historia poprzedzająca budowę

W XIX wiecznej Oleśnicy budynki publicznych szkół powszechnych nie spełniały od lat wymaganych norm, nie odpowiadały też warunkom higieny w nowych czasach. Odbudowa budynku szkolnego przy wąskiej Zeughausstrasse (B. Prusa) zniszczonego podczas pożaru miasta w 1823 r. mogła nastąpić w 1824 roku jedynie przy użyciu skromnych środków w możliwie najprostszy sposób (więcej o historii szkół olesnickich) Pomieszczenia szkolne w nowym budynku były nadzwyczaj ciemne, ciasne i niskie. W 1881 roku szkoła została uzupełniona o budynek szkolny wzniesiony na fundamentach starego miejskiego browaru. Konstrukcja wzniesionego budynku szkolnego była w wielu miejscach niezgodna z przepisami o budownictwie szkół, które wydano w międzyczasie. W 1889 roku starano się stworzyć - poprzez zakup sąsiedniego budynku (Loeserhaus) - o tyle lepsze warunki, że po usunięciu budynków z tyłu, dało się powiększyć znacznie podwórko szkolne. W 1899 roku przy Zeughausplatz (plac przed nieistniejącym budynkiem zbrojowni) wzniesiono kolejny budynek w celu umieszczenia w nim uczniów wyznania katolickiego (obecnie SP nr 2). W ten sposób podwórko szkolne zmniejszyło się ponownie.

Wkrótce okazało się, że podwórko szkolne jest zbyt małe dla młodzieży szkolnej liczącej około 1300 uczniów przebywających jednocześnie na przerwie. Także zupełny brak sali gimnastycznej i boiska oraz sali do nauki rysunku stawał się coraz bardziej odczuwalny. Klasy były przepełnione.

Biorąc pod uwagę zarówno złe warunki jak i ciągły wzrost liczby uczniów spowodowany przyrostem ludności - utworzenie nowych pomieszczeń szkolnych stało się nieodzowną potrzebą. Po długich obradach władze miasta zdecydowały się, akceptując wytknięte braki, objąć nadzór nad nową budową.

Pod nową budowę wybrano na Przedmieściu oławskim działkę należącą do Jego Królewskiej Mości Króla Saksonii i nabyto je przez kupno oraz wyznaczono z niego teren o powierzchni 91,45 arów pod plac budowy, na który dojść można od strony ulicy Ohlauerstrasse (3 Maja). Teren przylega do Phasanerie (bażanciarni) służącej jako publiczny park.

Zważywszy, że z powodu uruchomienia nowych warsztatów kolejowych, jak początkowo zakładano, do Oleśnicy przybyłoby około 1000 rodzin - należało przypuszczać, że do ewangelickiej szkoły zgłosi się 800 chłopców i 800 dziewcząt. Ustalono więc zapotrzebowanie lokalowe. Dziewczęta planowano umieścić w istniejących już pomieszczeniach szkolnych, a chłopców do planowanych pomieszczeń w nowych budynkach.

Na tej podstawie 20 listopada 1908 roku Rada Miasta powzięła decydującą uchwałę, aby wybudować nowy budynek szkolny dla przynajmniej 1000 chłopców i zlecić ogłoszenie konkursu w celu pozyskania projektu budowy, wyznaczając trzy ceny (1200, 600, 300 Marek). Dalsze koordynowanie prac związanych z nową budową zostało przekazane mieszanej komisji, składającej się z burmistrza Richarda Kallmanna, urzędnika przybocznego i starosty miasta Herrmanna, radnego miejskiego Spaete, przewodniczącego Rady Miasta Waldsteina i radnych miasta w składzie: Dr. Anton Heinze, Herden, Mertin i Richter I. W międzyczasie Królewski Zarząd Kolei we Wrocławiu poinformował, że miasto Oleśnica musi się liczyć z napływem do nowych warsztatów 1500 rodzin urzędników, rzemieślników i robotników. Ten znaczny napływ z pewnością zwiększył zapotrzebowanie na nową budowę szkoły dla 1200 chłopców.

Ze 187 prac projektowych, które napłynęły w czerwcu 1909 roku, trzy nagrodzono premią, a dwa zakupiono. Jednak żaden z tych projektów nie okazał się przydatny i nie nadawał się do realizacji, zwłaszcza że koszty realizacji znacznie wykraczały poza miejscowe warunki. Petycja do pana ministra w sprawie udzielenia odpowiedniej pomocy przy budowie pozostała niespełniona. Podobna prośba skierowana do Zarządu Królewskiej Kolei też nie spotkała się z aprobatą. Na pokrycie kosztów nowej budowy były do dyspozycji jedynie - od lat gromadzone - zasoby pieniężne przeznaczone na budowę sali gimnastycznej.

Planowaną budowę wsparto znacząco poprzez powołanie budowniczego miasta o nazwisku Schaaf, który 15 kwietnia 1910 roku przyjął od miasta to stanowisko i poświęcił się wkrótce opracowaniu właściwego planu. Już w połowie września 1910 roku przedłożony przez niego ostateczny plan budowy został zatwierdzony przez władze miasta oraz przez instancję nadzoru szkoły. Kosztorys przedstawiał się następująco:

  1. Na budynek główny przeznaczono 286 000 marek
  2. Na salę gimnastyczną oraz aulę 63 000 marek
  3. Na skwer przy budynku przeznaczono 7 000 marek
  4. Na kierownictwo budowy przeznaczono 6 000 marek

Łącznie 362 000 marek

Na pokrycie tych kosztów oddano do dyspozycji zasoby pieniężne na budowę sali gimnastycznej w wysokości 42 000 marek, brakujące 320 000 marek pozyskano drogą pożyczki, której 2% umorzono na polecenie ministerstwa.

II. Opis budowy

Dla części miasta, w której wzniesiono nowy budynek szkolny na Kronprinzenstraße (J. Słowackiego), plan przebudowy wyznaczał wolnostojący rodzaj zabudowy i zabraniał wznoszenia jakichkolwiek zakładów przemysłowych. Założenia te zapewniały na przyszłość nadanie okolicy charakteru, który nie naruszałby należytych form budynku i zapewniał szkole niezbędny spokój (do czasu wybudowania Młyna i silosów). Przechodząca obok ulica Kronprinzenstraße wyłożona była kostką kamienną o mniejszych wymiarach, która w znacznym stopniu tłumiła hałas furmanek; poza tym na tej ulicy istniał zakaz wjazdu dla konnych wozów towarowych.

Architektoniczne ukształtowanie fasady nastąpiło w prostych formach śląskiego renesansu - zapożyczono formy pięknego pałacu książęcego. W ten sposób profil nowej budowy znacznie ożywił i tak interesujący krajobraz Oleśnicy.

Od ulicy Kronprinzenstraße (J. Słowackiego) zlokalizowano główne wejście do budynku szkolnego oraz część klas, a także salę gimnastyczną z dodatkowym przeznaczeniem na zabawy, koncerty i uroczystości szkolne (mapka)

Widok na wschodnią (z lewej) i północną (z prawej) elewację wraz z salą gimnastyczną
Widok z góry z 2007 r.        Fot. Janusz Godyń

Przy przednich fasadach utworzono tereny spacerowe, które dzięki trawnikom i żółtawemu odcieniowi budynków utworzyły wielobarwne otoczenie. Od ulicy nie wykonano ogrodzenia, przez co pozostawiono wolny dostęp do budynku. Przesuwając budynek za linię zabudowy ograniczono ewentualne niepożądane nawiewanie kurzu ulicznego. Na południowej i zachodniej granicy odgrodzono teren płotem z heblowanych sztachet mocowanych do betonowych słupów.

Wysokie masywne ściany szczytowe i wysoki dach nadają budynkowi szczególnie śląską cechę, ponieważ można jeszcze dziś dostrzec na pięknych starych budowlach takie wyniosłe szczyty, które były dumą śląskich budowniczych w okresie renesansu. Nie zapomniano o włączeniu do architektury budynku - ściany szachulcowej (z podporami drewnianymi), która miała pokazać mieszczańskie źródła w projekcie szkoły.

Fot. Wiesław Mazurkiewicz

Tę architektoniczną cechę nowej szkoły można określić jako "śląską od podstaw". Zewnętrzne strony budynku są wykonane z tynku szlachetnego, a granitowy cokół sięga do około 0,60 metra nad poziom terenu. Szczególnymi architektonicznymi elementami ozdabiającymi szkołę są: duży herb miasta na ścianie szczytowej, główny (północny) portal oraz oszklona przybudówka sali gimnastycznej.

Projektując fasady cały czas przywiązywano uwagę do zaakcentowania pewnych części budowy. Główny portal (od północy) z parą drzwi zwieńczonymi łukiem daje dzieciom wchodzącym do budynki sposobność do rozmyślań nad znaczeniem symboli umieszczonych w portalu i na murach szkolnych.

Nad dwiema parami drzwi wejściowych umiejscowiono rzeźbę drzewa, w którego koronie przedstawiona jest barć z rojem pszczół, jako symbol pracowitości.

Duży gzyms w kształcie łuku, obejmujący parę drzwi portalowych, mieści rzeźby ptaków i zwierząt oraz elementy flory, w której żyją te stworzenia. Nad nimi świeci słońce, do którego kierują się zwierzęta. Alegoryczne znaczenie tej grupy oznacza podążanie wszystkich istot żyjących do ogrzewającego i dającego światło słońca. Głównymi drzwiami można wejść na parter przez podest wejściowy, w którym są dwa piękne fryzy ścienne przedstawiające drogę dzieci do szkoły i ze szkoły. Godne uwagi są tu niektóre charakterystyczne grupy uczniów.

Od frontu nad głównym portalem umieszczono ozdoby architektoniczne: sowa, jako symbol wiedzy i papuga, jako symbol uczoności (zdjęcia niżej).


Obok wejścia znajduje się boczna ściana schodów prowadzących do holu.

W tej ścianie znajduje się duże okno zwieńczone łukiem, z witrażem przedstawiającym herb miasta (4). Zewnętrzna architektura tego okna, tak samo jak główny portal - dostosowane są do dziecięcego usposobienia - powinny skłaniać do przemyśleń. Są w nim również rozmieszczone motywy ze świata roślin i zwierząt. Koniec wieńczy jaskółcze gniazdo z młodymi jaskółkami. Alegoria tej grupy: powinno się ochraniać dzieci w szkole tak, jak jaskółki ochraniają swoje młode.

Mur podokienny pod półkolistym oknem przedstawia krajobraz górski (3) przemawiający do wyobraźni dzieci, w przedniej części pokazany jest bocian.

Od frontu, powyżej półkolistego okna przedstawiona jest głowa lisa (1) jako symbol przebiegłości oraz wiewiórka (2) symbolizująca zręczność.

Drugie wejście do szkoły, od strony wschodniej, nie ma tak rzeźbiarsko urozmaiconego portalu. Tablice i okrągłe obramienie niosą również przesłanie, które ma towarzyszyć uczniom. Istnieje problem z oceną daty wykonania tego wejścia. Na widokówkach z początku istnienia szkoły to wejście nie jest pokazane.

 

Na najwyższej tablicy (7) podana jest data budowy szkoły "1911-1913". Nad małym oknem pierwszego piętra znajduje się tablica (6) zawierająca zerwaną po 1946 r. maksymę: "Owoc Pana jest początkiem mądrości" (Die Frucht des Herrn ist der Weisheit Anfang). Nie ustalono, jaka sentencja znajdowała się w medalionie, po którym zostało tylko obramienie (5). Z powiększenia zdjęcia tej fasady budynku wynika, że w 1913 roku nie było tam medalionu Czy później była tam nazwa szkoły? Nad pokazanym wyżej wejściem do szkoły umieszczona była sentencja "Ohne Fleiss Kein Preis" przypominająca, że "bez pracy nie ma kołaczy". Wg dokumentacji opisującej szkołę jako zabytek, napis ten istniał do 1946 r. Okazuje się, że dalej istnieje. Wypatrzył go 15. letni uczeń Remigiusz Szczuraszek.

Strzałkami pokazano miejsce rozmieszczenia sentencji
Całość sentencji "Ohne Fleiss Kein Preis"

Mało znanym elementem ozdobnym są kartusze z herbami, które niedawno także wypatrzył Remigiusz Szczuraszek, a sfotografował Wiesław Mazurkiewicz. Elementy te znajdują się pod wyżej wspomnianą ścianą szachulcową.

Fot. Wiesław Mazurkiewicz
Pierwszy z herbów może dotyczyć rodu Hohenzollernów, trzeci Hrabstwa Kłodzkiego. Być może, są to przypadkowe przedstawienia,
spełniające rolę ozdobników

Budynek posiada następujące kondygnacje: piwnicę, parter, pierwsze i drugie piętro.

W piwnicy mieszczą się:

  1. Mieszkanie szkolnego woźnego.
  2. Kotłownia oraz pomieszczenie na węgiel. W kotłowni stoją cztery kotły, a mianowicie dwa kotły parowe niskoprężne do ogrzewania budynku, jeden kocioł parowy niskoprężny z przeznaczeniem do ogrzewania sali gimnastycznej i jeden kocioł parowy niskoprężny ogrzewający pomieszczenia, gdzie znajdują się natryski.
  3. Natryski z dwiema przebieralniami i dwoma pomieszczeniami łączącymi natryski i szatnie. Obiekt jest tak ukształtowany, że zwykła klasa licząca około 60 dzieci może wygodnie brać prysznic w czasie jednej godziny lekcyjnej (łącznie z rozbieraniem i ubieraniem się). Między każdym pomieszczeniem natryskowym i przebieralnią znajduje się pomieszczenie łączące, które służy do tego, aby można było zapobiec przedostawaniu się i osiadaniu pary wodnej na ubrania. Ponieważ oprócz chłopców też dziewczęta korzystały z natrysków - utworzono dwie szatnie.
  4. Pralnia.
  5. Toaleta dla personelu.
  6. Dwie komory powietrzne.
  7. Pomieszczenie, w którym znajduje się licznik.
  8. Warsztat.
  9. Kilka małych pomieszczeń będących jeszcze do dyspozycji.

Na parterze znajdują się dwie sale lekcyjne, gabinet z pomocami dydaktycznymi, sala śpiewu, klasa do prac ręcznych, pomieszczenia, w których znajdują się pisuary i ubikacje dla nauczycieli i chłopców, kancelaria rektora oraz pokój nauczycielski i konferencyjny.

Przed pokojem nauczycielskim i gabinetem srektora jest korytarz poszerzony przez okrągłą wnękę, w której znajduje się poczekalnia dla osób chcących rozmawiać z rektorem lub nauczycielem. Na tylnej ścianie tej poczekalni przedstawiony jest krajobraz Karkonoszy.

W holu przed klatką schodową znajduje się studnia [wodotrysk] wzniesiony z imitacji wapienia muszlowego przedstawiający kulę ziemską, na której tańczą cztery kierunki świata. Urządzenia do obsługi studni [wodotrysku] są tak skonstruowane, że każdy może obsługiwać się indywidualnie bez użycia jakichkolwiek naczyń, co zapobiega niebezpieczeństwu zakażenia. Po przeciwnej stronie wystawiona jest na stole pod szklanymi płytami mapa plastyczna, przedstawiająca góry z terenów Śląska.

Na pierwszym piętrze znajduje się siedem zwykłych klas, pokój nauczycielski, sala do rysunku i ubikacje. Na drugim piętrze jest osiem zwykłych sal oraz klasa do fizyki z pomieszczeniem przygotowawczym, a także pomieszczenie, gdzie znajdują się pisuary i ubikacje dla nauczycieli i chłopców.

Szczególną dekoracją na pierwszym piętrze są dwie studnie [dwa wodotryski] ze stojącym pomiędzy nimi trzyczęściowym akwarium, które zostały wykonane ze szlifowanego i zdobionego granitu.

Drugie piętro posiada jako dekorację ceramiczny wodotrysk ścienny. Urządzenia do obsługi tego źródła wody są takie same, jak te na pierwszym piętrze i na parterze. Poszczególne kondygnacje połączone są ze sobą jedną parą schodów. Podczas gdy główne schody kończą się na drugim piętrze, to schody po stronie południowej prowadzą aż na poddasze. Zarówno jedne, jak i drugie schody wykonane są z żelbetu i pokryte dębową wykładziną drewnianą.

Wszystkie konstrukcje stropu wykonane są z żelbetu i pustaków, co zapewnia ogniotrwałość.

Podłogi na wszystkich piętrach wyłożone są linoleum; tylko podłoga na korytarzach na parterze posiada płytki. Wszystkie korytarze mają zmywalne boazerie z osłoną korytową w ścianie.

Szczelność dźwiękowa między poszczególnymi kondygnacjami została w ten sposób osiągnięta, że na strop masywny naniesiono trzycentymetrową warstwę piasku, którą następnie pokryto betonem żużlowym. Wierzchnia warstwa tego betonu pokryta jest lastrykiem cementowym, na które położono linoleum. Ogrzewanie całego budynku szkolnego odbywa się dzięki niskoprężnym kotłom parowym.

W klasach ściany i sufity pomalowane są na biało aż do lamperii. Lamperia wykonana jest w różnych odcieniach, jest gładka z małym wykończeniowym fryzem. W bardziej ozdobny sposób niż klasy wykonane są korytarze i klatki schodowe, które częściowo są nakrapiane [mają deseń]. Nad lamperią znajdują się zdobione fryzy, na parterze zawierają motywy zwierząt, na pierwszym piętrze uwidocznione są owoce, a na drugim piętrze kwiaty.

Zwykłe sale lekcyjne posiadają dwuosobowe ławki systemu Nettig i mieszczą 60 dzieci. Klasy mają długość 9,50 m. i szerokość 6,70 m. Ławki systemu Nettig ustawione są w odstępie zerowym. Tak więc uczeń musi wychodzić z boku, gdy wzywany jest do odpowiedzi. Ławki posiadają jeszcze taką zaletę, że poprzez złożenie krzeseł możliwe jest dokładne i szybkie sprzątanie.

Jeśli w jednej klasie ma być więcej niż 60. dzieci, to wówczas ustawia się odpowiednio więcej ławek trzyosobowych ze składanymi siedzeniami systemu Lickroth. W ten sposób można pomieścić w zwykłej klasie aż do 70. dzieci. Jeśli wyjątkowo nastąpi konieczność umieszczenia w jednej lub w dwóch salach ponad 70 dzieci to wówczas przeznaczone są do tego celu sale rezerwowe o długości 10,50 m. i szerokości 6,70 m.

Odmiennym od zwykłego ustawienia ławek w klasach jest amfiteatralne rozmieszczenie ławek w gabinecie fizycznym. Tutaj również są czteroosobowe ławki ze składanymi siedzeniami systemu Lickroth dla 60. uczniów. W gabinecie fizyki do stołu doświadczalnego przyłączone są gaz, woda, prąd i kanalizacja. Dalej znajduje się urządzenie do odprowadzania [doprowadzania] gazu.

W sali przygotowawczej obok gabinetu fizyki znajduje się przetwornica, zamieniająca prąd trójfazowy 220 Volt na prąd stały 65 Volt do celów eksperymentalnych. Okna gabinetu fizyki są przydymione.

Sala do rysunku na pierwszym piętrze wyposażona jest w pojedyncze stoły z taboretami. Lampy zapalają się wieczorem i są oświetleniem gazowym. Sala do prac ręcznych posiada krzesła i wąskie czteroosobowe stoły. W sali do śpiewu stoją ławki bez oparcia.

Pokój nauczycielski i konferencyjny (zdjęcie niżej) jest tak wyposażony, że każdy nauczyciel posiada jednodrzwiową szafkę, w której oprócz przegródki na ubrania są jeszcze dwie przegródki na inne rzeczy.

 

Wszystkie meble zaprojektowano stosownie do odpowiednich celów. W celu przechowywania pomocy dydaktycznych i urządzeń fizycznych stworzono osobne specjalne szafki nieprzepuszczające kurzu. Do przechowywania map i modeli rysunków wykonano odpowiednie do tego celu szafki. Na szczególną uwagę zasługuje bogaty i interesujący zbiór pomocy dydaktycznych urządzeń do doświadczeń z fizyki oraz modele rysunków itp.

W każdym z trzech korytarzy znajduje się elektryczny zegar i dzwonek, który jest uruchamiany przy pomocy zegara centralnego w gabinecie rektora. Nieprzerwaną pracę centralnego zegara podtrzymuje akumulator, który znajduje się w sali przygotowawczej do fizyki. Dostarcza on prąd o napięciu 65 Volt.

Na trzech zegarach na korytarzu znajdują się sentencje związane czasem oraz obrazki. Na parterze jest następująca sentencja: "Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje" (na zegarze przedstawiony jest piejący kogut). Na pierwszym piętrze jest maksyma: "Czas szybko mija, wykorzystaj go więc" (nad zegarem przedstawione jest wschodzące słońce). Na drugim piętrze widoczne jest następujące zdanie: "Tak płynie czas aż po wieczność".

 

Pierwsi uczniowie Knabenschule - chłopcy z 7 i 8 klasy z rocznika 1914/1915. Ze zbiorów K-H. Grabinsky

W toaletach znajdują się ubikacje dla uczniów, które ustawione są po cztery obok siebie w systemie "Golf". System ten spłukuje tylko wtedy, gdy zachodzi potrzeba, dlatego jest on oszczędny. Pomieszczenia, w których znajdują się ubikacje, urządzone są według najnowszych osiągnięć techniki i higieny.

Portal wejściowy do sali gimnastycznej
Sala gimnastyczno-koncertowa

Do budynku szkolnego dobudowana jest sala gimnastyczna, którą w krótkim czasie czasie (2 godz.) można przystosować na aulę. Do sali można wejść drzwiami, które znajdują się na parterze. Posiada ona też osobne wejście od ulicy J. Słowackiego. W sali znajduje się też duży przedsionek; po prawej stronie od przedsionka znajduje się szatnia dla kobiet, a po lewej stronie jest szatnia dla mężczyzn.

Sama sala ma długość 27 metrów, szerokość 13 metrów i wysokość 9 metrów. Jest ona tak urządzona, że mogą się w niej odbywać zarówno zawody sportowe, zabawy, wyświetlanie przeźroczy i seansów filmowych oraz inne uroczystości. Wszystkie potrzebne przyrządy gimnastyczne są tak skonstruowane, aby można je było bez trudu przenosić. Wtedy wnosi się 409 krzeseł. Na galerii, umieszczonej 4 m. nad poziomem podłogi, mającej kształt podkowy, są ustawione krzesła składane, oprócz tego mieści się tam 100 miejsc stojących.

Na przeciwległej stronie do wejścia jest podium, na którym znajdują się organy. Na podium może stać od 80 do 100 śpiewaków. Sala została wykonana z konstrukcji żelbetowej z pustaków i jest całkowicie ogniotrwała. Na podłogę zastosowano posadzkę klepkową położoną na konstrukcji z belek w celu osiągnięcia żądanej elastyczności i dobrej akustyki. Kolorowe wnętrze wykonane jest w wytworny sposób - odpowiedni do potrzeb. Na wysokości podpory znajdują się godła Rzeszy Niemieckiej i państw związkowych. Cały budynek sali, łącznie z bocznymi pomieszczeniami, bezpośrednio połączonymi z halą, ogrzewany jest za pomocą kotłów parowych niskoprężnych. Wewnętrzne oświetlenie sali jest oświetleniem gazowym, a mianowicie oświetleniem bezpośrednim przez kinkiety na pilastrach oraz oświetleniem rozproszonym z sufitu. Ogólna moc światła przy pełnym oświetleniu wynosi 5500 świec. Wentylacja odbywa się poprzez rozety sufitowe. Przy sali znajduje się pomieszczenie na sprzęt wraz z pokojem dla nauczycieli wychowania fizycznego oraz ubikacje. Pod pomieszczeniem ze sprzętem znajduje się piwnica na ciężki sprzęt itd., który używany jest tylko na podwórku. Wzdłuż sali biegnie oszklona weranda, z której można wejść do piwnicy pod szatnią dla kobiet oraz na podwórze.

Na dziedziniec szkoły (zdjęcie z lewej) można wejść przez dwa wyjścia znajdujące się na parterze budynku szkolnego, przez drzwi mieszkania dozorcy, przez wyjście z pralni, z pomieszczenia na sprzęt, przez oszkloną werandę i z przedsionka sali gimnastycznej. Powierzchnia podwórka szkolnego wynosi 5500 metrów kwadratowych; na teren szkolny wjechać można od ulicy J. Słowackiego wzdłuż zachodniej ściany szczytowej hali sportowej. Przy budynku i ogrodzeniu są trawniki, które sprawiają, że cały teren jest zielony. Powierzchnie te obsadzone są częściowo krzewami i drzewami, korony drzew zapewniają cień.

Równolegle do wewnętrznej krawędzi trawnika wokół szkoły jest chodnik o podłożu kamiennym umocniony gruzem granitowym, co powoduje spływanie wody. Dzięki temu nawet podczas deszczowej pogody dzieci mogą chodzić po chodniku nie mocząc butów. Między chodnikami znajduje się boisko, które ma wymiary 63 x 30 m. Boisko jest umocnione gruzem granitowym, ale nie przenika przez nie woda w takim stopniu, jak przez chodniki. Na boisku sportowym ustawionych jest kilka przyrządów do ćwiczeń.

Przy południowej ścianie szczytowej, opodal dużego boiska, jest okrągłe boisko o średnicy 12 metrów dla mniejszych dzieci oraz piaskownica (zostało w 1929 r zajęte pod budynek szkoły średniej). Przy budynku jest też studnia, z której można się napić wody. Studnia ta nazywa się studnią dzwonów (Glockenbrunnen), ponieważ zawieszone byty na niej dwa stare dzwony. Znaczenie wody podkreśla sentencja: "Dzban wody daje długowieczność i mądrość"

Wjazd od ulicy J. Słowackiego aż do kotłowni, jest wybrukowany. Na terenie trawników znajduje się jeszcze mały ogród do celów botanicznych oraz mały ogródek warzywny szkolnego woźnego. Specjalnie nie wykonano ogrodzenia ogrodzenia trawników, aby uczyć dzieci, żeby unikały wchodzenia i deptania trawników, mimo iż nie są one chronione.

Specjalne zarządzanie budową zostało powierzone budowniczemu miasta o nazwisku Schaff oraz kierownikowi budowy o nazwisku Hill. Koszty głównego budynku wynoszą 13,25 marek za metr sześcienny wybudowanego pomieszczenia. Przy budowie sali gimnastycznej łącznie z pomieszczeniami bocznymi płacono 80 marek za metr kwadratowy, na uporządkowanie boiska sportowego 1,25 marek za metr kwadratowy.

Budowę rozpoczęto 30 maja 1911 roku. Budowa wymagała 21 miesięcy i 17 dni. Zimą 1911 /12 prace ustały całkowicie, zawieszono tylko dach.

Wszelkie prace budowlane, dostawę materiałów i sprzętu budowlanego, a potem wyposażenie budynku wykonywały głównie firmy oleśnickie. W ten sposób popierano rozwój firm oleśnickich i dbano o zmniejszenie bezrobocia.

Prace budowlane były wykonywane przez:

  • H. Bóhm, prace ziemne i murarskie;
  • D. Seidel, prace kamieniarskie, wykonywanie elementów z granitu;
  • G. Just, prace ciesielskie;
  • K. Blasche, dostawa piasku do zapraw;
  • F. Krause, dostawa dźwigów, płyt i cementu;
  • R. Bielschowsky, dostawa cegieł i pustaków do robót murarskich;
  • G. Ortelt, dostawa dźwigarów teowych;
  • R. Enderwitz, prace hydrauliczne;
  • Gebr. Klinner, prace przy budowie dachu;
  • Eckert & Ko., dostawa urządzeń wodno-kanalizacyjnych;
  • R. Kurasch, prace stolarskie i budowa schodów;
  • Geppert & Knobloch, ogrodzenie;
  • Ebeling, prace ślusarskie;
  • Gebr. Siegert, malowanie pokoi;
  • Miejska gazownia i wodociągi, gazociąg;
  • E. Richter, artystycznie kute żelazne poręcze schodów i okucia;
  • R. Muller, prace malarskie;
  • J. Tockuss, wykładanie linoleum;
  • M. Schubert, piece;
  • Dommer & Kronberg, linia elektroenergetyczna;
  • Spate, właściciel drzew, dostawa drzew;
  • Isslander, dostawa nasion;
  • B. Oppenheim, spedycja;
  • Spółka akcyjna Sturm, Freiwaldau, dostawa dachówki;
  • Fraulob, Gera, łączniki do budowy schodów;
  • Wilhelm, Luben, prace przy nawierzchni brukowej;
  • Spółka akcyjna, Hetyer, Weimar, posadzka;
  • Herlth & Ko., Wrocław, posadzka skałodrzewna;
  • Handlarz materiałami budowlanymi, Wrocław, dostawa piasku z Odry i żwiru do betonu;
  • R. Stiller, Wrocław, prace przy izolacji asfaltu;
  • G. Kruse, Lówenberg, dostawa wapna;
  • G. Simon, Wrocław, prace przy budowie z żelbetu;
  • Gebr. Korting, Wrocław, ogrzewanie centralne i pomieszczenia z prysznicami;
  • Dittmar Wolfsohn & Ko., Wrocław, tynk szlachetny;
  • E. Elflein, Wrocław, zegar elektryczny;
  • Lehmann, Strzegom, dostawa stopni granitowych;
  • Hoffmann, Wrocław, prace szklarskie;
  • Gebr. Huber, Wrocław, dostawa płytek Simlinger & Gohde, Wrocław, prace rzeźbiarskie;

Prace we wnętrzu budynku wykonywane były przez:

  • S. Ortelt, dostawa różnych przedmiotów do urządzania pomieszczeń, wieszaków na ubrania oraz tablic emaliowanych;
  • F. Krause, dostawa różnych przedmiotów do urządzania pomieszczeń i narzędzi;
  • Neumann i syn, dostawa butów sportowych;
  • E. Ricke, , dostawa butów sportowych;
  • R. Enderwitz, dostawa różnych przedmiotów do urządzania pomieszczeń;
  • R. Kurasch, dostawa ławek szkolnych i inwentarza;
  • R. Muller, malowanie inwentarza;
  • J. Raabe, dostawa inwentarza;
  • O. Pohl, dostawa inwentarza;
  • R. Grollmus, dostawa inwentarza;
  • F. Gunther, dostawa zasłon okiennych;
  • S. Ritter, dostawa prania;
  • P. Klimm, dostawa termometrów;
  • E. Fritsche, dostawa szkła i porcelany;
  • Fischer, dostawa kwiatów;
  • Gruneberger & Ko., dostawa pomocy dydaktycznych;
  • H. Herfert, oszklenie mebli;
  • Schlag i synowie, Świdnica, dostawa organów;
  • O. Jager, Wurzen, dostawa tablic szkolnych;
  • Dietrich & Hannak, Ehemnitz, dostawa sprzętu gimnastycznego;
  • Kohl, Ehemnitz, urządzenie sali do fizyki;
  • Hyau, Berlin, składane siedzenia.

Duża część wyposażenia szkoły pochodzi od szlachetnych dobroczyńców, którym niniejszym składamy najserdeczniejsze podziękowania.

Oleśnica, marzec 1913

Zarząd miejski
Kallmann

W 1913 roku władze miejskie podpisały ze świdnicką firmą "Schlag und Söhne" umowę na wykonanie organów do tej sali (wcześniej ta firma wykonała organy do Kościoła zamkowego). Organy w tej sali posiadały 14 głosów i wyposażone zostały w dwa manuały i pedał. Dodatkowo zostały wyposażone w nowoczesne rozwiązania techniczne, jak żaluzja ekspresyjna, wałek do zmiany głośności czy połączenie superoktawowe. Instrument ten ( podobnie jak organy w auli gimnazjum przy ul. A. Mickiewicza), został zniszczony w 1945 roku.

W 1929 r. do szkoły podstawowej, od strony południowej zostaje dobudowana szkoła średnia (Mittelschule) z 9 klasami, mająca wejście (pokazane niżej) od strony Beethovenstrasse (F. Chopina). Na zdjęciach pokazałem sposób dobudowania nowego budynku [1], [2], [3].

Południowy szczyt budynku, do którego dobudowano szkołę średnią
Portal wejściowy szkoły średniej


Po dobudowaniu szkoły średniej

Na stronie czołowej szkoły znajdował się element architektoniczny z jej nazwą (Miittelschule). Po wojnie płyta z nazwa szkoły została zdemontowana. Po umieszczeniu gimnazjum w miejscu dawnej szkoły średniej - zamontowano w poprzednim miejscu płytę z nazwą szkoły.

Z lewej strony znajduje się płaskorzeźba o nazwie: Personifikacja wykonywanych zawodów.


Każdy zabytek nieruchomy lub ruchomy został skatalogowany 15.08.1991 r.
Ma swoją kartę i fachowy opis sporządzony przez Ewę Sawińską

Jesienią 1943 r. szkoła zostaje zamknięta i urządzono w niej niemiecki szpital (lazaret) wojskowy.


Jeden z ostatnich roczników Knabenschule - 2 i 3 klasa z 1941/1942 r. z nauczycielem Hein. Jeszcze rok będą w tej szkole.
Potem przejdą do szkoły katolickiej. Sale szkolne zapełnią ranni niemieccy, a potem radzieccy żołnierze.
[klasa 2 i 3 z 1941/42. Nauczyciel Winkler] , [4. klasa z 1939/40 z nauczycielką Bartsch]. Własność: Karl-Heinz Grabinsky

Wtedy to na dziedzińcu, w pobliżu ul. J. Bocka wybudowano typowy schron przeciwlotniczy. Uczniowie zostali skierowani do szkoły katolickiej (obecnie SP nr 2). Lazaret zostaje ewakuowany 19 stycznia 1945 r. W lutym 1945 r. w budynku szkoły powstaje radziecki szpital frontowy i istnieje do maja-czerwca 1946 r.

III. Państwowe Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące

W czerwcu 1946 r. budynek obejmuje Państwowe Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące. Niżej na zdjęciach pokazano moment przeprowadzki szkoły z tymczasowych pomieszczeń przy ul. Bratniej. Budynek zajmowany 3 lata przez szpitale wojskowe i ogołocony z ławek, zostaje dostosowany do potrzeb szkolnictwa. Pierwsze transporty wyposażenia szkolnego odbywały się przy pomocy furmanek, do których zaprzęgnięto chłopców. Dziewczęta wspomagały "siłę pociągową" śpiewem. Dopiero później udało się wypożyczyć traktor z przyczepą.


Wyposażenie szkolne przywożone traktorem z przyczepami.
W głębi wypalona aula-sala gimnastyczna


Wnoszenie dokumentów i szkolnych pomocy dydaktycznych do budynku Liceum.
Obie fotografie ze zbioru Marii Rutkowskiej (z d. Miedzińskiej)

Wyposażenie szkolne było zdobywane w różny sposób (opisali to nauczyciele we wspomnieniach). Także i uczniowie przejawiali inicjatywę i na własną rękę poszukiwali wszystkiego, co było potrzebne w szkole. M.in. część ławek wyciagano ze spalonego gimnazjum przy ul. A. Mickiewicza. Zaprzestano tego, gdy podczas dalszej penetracji nastąpił tam niewielki wybuch (wg. E. Niczypora). Starzy mieszkańcy Oleśnicy twierdzili, że także niektóre elementy wyposażenia uczniowie wynosili z zamku oleśnickiego. Np. niżej pokazane rzeźby, które wieziono na wózku owinięte w stare szmaty.

Zdjęcia rzeźb wykonał Marek Chojnacki

Wyposażenie pokoju dyrektorskiego, wykonane w oleśnickiej fabryce mebli Grollmus w 1899 r., było jakoby przywiezione przez uczniów z zamku. Pani Maria Rutkowska napisała, że meble z gabinetu musiały być kupione od Urzędu Likwidacyjnego (żeby mieć dokument zakupu i nie być podejrzanym o szaber), bo w budynku niczego nie było. Pamięta, że solidne stołki bez oparcia pochodziły z więzienia. Dawni uczniowie szkoły opowiadali, że schron przeciwlotniczy sami rozbijali kilofami - trwało to kilka miesięcy (wg. Edwarda Niczypora). Na trawniku, obok wejścia do szkoły, znajdowały się groby trzech czerwonoarmistów. Po drugiej stronie ulicy, na obecnym parkingu - groby dziewięciu. W 1947 r. odbyła się ich uroczysta ekshumacja i przeniesienie szczątków ( z udziałem uczniów Liceum) na zakładany cmentarz Armii Radzieckiej (wg. Edwarda Niczypora).

 


Maturzyści 1948 rok. Od prawej: 2. Janina Bień, 5. prof. Stefan Preis, 9. dyr. Kazimierz Miedziński, 11. prof. Maria Miedzińska,
13. Bogumiła Chudecka, 14. Maria Grabowiecka; od lewej: 1. Jan Chilarski, 2. Zofia Dublewicz; siedzi od lewej: 1. Irena Daum.
Zdjęcie ze zbioru M. Rutkowskiej (Miedzińskiej)


Lata czterdzieste XX w., przy szkolnej fontannie uczniowie w mundurach SP (Służba Polsce). Nauczyciele od lewej: Stefan Preis, Helena Stefaniszyn, ks. Stanisław Turkowski; po prawej: Zbigniew Borkowski, Zygmunt Gaudzicki; siedzą: Józef Żołnierek, Maria Miedzińska, dyr. Kazimierz Miedziński, Czesław Markiewicz.
Zdjęcie ze zbioru M. Rutkowskiej (Miedzińskiej). Znajdź siebie lub znajomych - dopiszę. Na powiększeniu dalsze nazwiska, które naniósł Jacek Mierzwiak na podstawie rozpoznania
członków rodziny Iwasiutów i Mierzwiaków.


Wiosna 1950 rok. Klasa VII Szkoły Ogólnokształcącej z ks. Stanisławem Urbańskim.
Zdjęcie ze zbioru M. Rutkowskiej (Miedzińskiej)


Także wiosna 1950 r. Zdjęcie ze zbioru M. Rutkowskiej (Miedzińskiej)


Tablo z 1950-1955 r. przysłane przez Jacka Mierzwiaka i uzyskane od rodziny Iwasiutów

Załącznik: Wspomnienia dyr. Kazimierza Miedzińskiego. Pochodzi z Księgi Pamiątkowej LO wydanej w 1976 r. i prezentowany na wyżej wspomnianej wystawie:

„Przeprowadzka do obecnego gmachu miała niezapomniany przebieg. Wystarałem się o wóz, ale koni nie dostałem. W wyniku takiej sytuacji wóz ciągnęli chłopcy, część za dyszel, część popychała z tyłu, a dziewczęta dla osłodzenia trudu śpiewały chłopakom.

Budynek był piękny, obszerny, ale pusty. Sala gimnastyczna wypalona. Pełno połamanych mebli i nieprawdopodobne ilości pierza. Wszyscy ochoczo zabrali się do sprzątania, nauczyciele i młodzież. Okna zdobyliśmy na Lucieniu, a skład tablic odkryłem w posesji przy ul. Hanki Sawickiej.

Z podłóg zerwane było linoleum, więc należało postarać się o przykrycie czymś zimnego, nieprzytulnego cementu. Klepki parkietowe zdobyłem zmyślnym sposobem,
a mianowicie w zamian za deski, które były nagromadzone na terenie szkoły wytargowałem w dobroszyckim tartaku potrzebną ilość parkietu.” (uwaga autora strony - deski stanowiły materiał palny dla lokomobili, napędzającej generator prądu elektrycznego dla potrzeb szpitala wojskowego - generator stał przy ul. J. Bocka).

Po przeprowadzce trafiły pewnie pomoce naukowe, które zdobywano dla szkoły we wcześniejszym lokum. O tym pisze tak:

„Pracowaliśmy w trudnych warunkach, nie było książek, zeszytów, tablic, kredy. Za tablice służył czarny papier, pozostałość wojny, używano go też do zaciemniania okien. Przypominam zabawne fakty kiedy koleżanka ucząca języka obcego [Joanna Stroińska] pisała na szafie, a nawet wapnem na ścianie.

Pomoce naukowe zbieraliśmy wszędzie, gdzie się dało. Kolega Preis przywiózł ich trochę z Bierutowa. Pierwszy zdezelowany mikroskop kupiłem od prywatnego człowieka. Kiedyś pojechałem po pomoce naukowe do Warszawy, bo gdzieś czytałem, że jest tam instytucja specjalizująca się w ich produkcji. Kupiłem czaszkę ludzką - oryginalną, ławę optyczną - była rewelacją, coś z elektryczności.

[…] Z braku prądu do oświetlenia służyły karbidówki które niemiłosiernie kopciły. Pierwsze trzy lampy naftowe dostaliśmy od organizacji politycznych. Następne kupiliśmy ze składek młodzieży uczącej się w Liceum dla Dorosłych.”

Od autora Lokacja miasta Oleśnica piastowska Oleśnica Podiebradów Oleśnica Wirtembergów
Oleśnica za Welfów
Oleśnica po 1885 r. Zamek oleśnicki Kościół zamkowy Pomniki Inne zabytki
Fortyfikacje Herb Oleśnicy Herby księstw Drukarnie Numizmaty Książęce krypty
Kary - pręgierz i szubienica Wojsko w Oleśnicy Walki w 1945 roku Renowacje zabytków
Biografie znanych osób Zasłużeni dla Oleśnicy Artyści oleśniccy Autorzy Rysowali Oleśnicę
Fotograficy Wspomnienia osadników Mapy Co pod ziemią? Landsmannschaft Oels
Wydawnictwa oleśnickie Recenzje Bibliografia LinkiZauważyli nas Interpelacje radnych
Alte Postkarten - widokówki Fotografie miastaRysunki Odeszli

Szukam sponsora do wydania książki o zamku oleśnickim
CIEKAWOSTKI ZWIEDZANIE MIASTA Z LAPTOPEM, TABLETEM ....
NOWOŚCI